Sąd Najwyższy wydał ważny wyrok dotyczący sankcji kredytu darmowego (SKD). W sprawie II CSKP 89/26 wskazał, że bank nie może naliczać odsetek od kosztów kredytu, w szczególności od prowizji, nawet jeśli została ona doliczona do kwoty kredytu i technicznie sfinansowana przez bank.
Czego dotyczyła sprawa?
Kredytobiorczyni otrzymała kredyt, do którego bank doliczył prowizję. Następnie od tak powiększonej kwoty naliczał odsetki. Sąd Najwyższy uznał, że samo doliczenie prowizji do kredytu nie powoduje, że staje się ona kapitałem udostępnionym konsumentowi. Nadal pozostaje kosztem kredytu, od którego nie powinny być naliczane odsetki.
Najważniejsze stanowisko Sądu Najwyższego
Sąd Najwyższy wskazał, że:
- całkowita kwota kredytu obejmuje środki faktycznie udostępnione konsumentowi, a nie prowizje i inne koszty;
- bank nie powinien naliczać odsetek od prowizji, ani innych kosztów kredytu;
- błędne określenie kwoty kredytu może wpływać również na prawidłowość wyliczenia RRSO i całkowitego kosztu kredytu;
- informacje zawarte w umowie muszą pozwalać konsumentowi na rzeczywistą ocenę kosztów i zasad spłaty zobowiązania;
- naruszenie obowiązków informacyjnych może prowadzić do zastosowania sankcji kredytu darmowego z art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim.
Co ten wyrok oznacza dla kredytobiorców?
Orzeczenie może mieć istotne znaczenie dla osób posiadających kredyty konsumenckie i pożyczki, szczególnie w przypadku umów, w których bank doliczał prowizję lub inne koszty do kwoty kredytu, a następnie naliczał od nich odsetki.
Warto jednak pamiętać, że wyrok II CSKP 89/26 nie oznacza automatycznego zastosowania SKD do każdej umowy. Każdą umowę należy ocenić indywidualnie pod kątem zgodności z ustawą o kredycie konsumenckim.
Jeżeli posiadasz kredyt konsumencki (np. na samochód, remont, tzw. „chwilówkę”), warto sprawdzić, czy bank prawidłowo określił kwotę kredytu, koszty, RRSO oraz pozostałe wymagane informacje. Nieprawidłowości mogą mieć wpływ na możliwość skorzystania z sankcji kredytu darmowego.
